poniedziałek, 7 stycznia 2019

niedziela, 6 stycznia 2019

#8 Za dużo energii, 7 days i piernik?

Choroba mi mija tym samym wracają mi siły i energia. Mam wrażenie, że mam jej razy 3 więcej, ale z racji tego, że nadal mam zawalone gardło chciałam się oszczędzać i odpocząć jeszcze dzisiaj. Nie potrafię jednak.

sobota, 5 stycznia 2019

#7 Wymiary, dobry start, pokrzywa spodób

Hmm jestem zaskoczona, że już minął tydzień odkąd z Wami jestem i nie żałuje ani dnia spędzonego tutaj :) 
Mój humor, samopoczucie jak i poczucie bezpieczeństwa wzrasta z każdym dniem, chociaż ostatnio z rana cieszyłam się, że chudne,

piątek, 4 stycznia 2019

#6 Tydzień przed okresem

Refleksje, bezsens życia, bezsens istnienia czas, nikt mnie nie lubi, świat jest głupi, START! 
Tak, za niedługo okres hah
Jestem więźniem swojego własnego mózgu.

czwartek, 3 stycznia 2019

#5 Ponury nastrój, były chłopak i słodkie bułki

Dzisiaj tak jak miałam w planach tak zostałam w łóżku, zrobiłam polski i angielski, poczytałam kilka fajnych artykułów w internecie, nadrobiłam filmiki na yt i tak o to dopadła mnie nuda w czystej postaci, o tyle było okay, dopóki ok godziny 14 nie dopadły mnie wyrzuty sumienia.

środa, 2 stycznia 2019

#4 nauka, zdrowie, sukienka, waga

Nauka, nauka, nauka. Z całą pewnością moja nauka, szkoła jest pokręcona, a raczej historia tego wszytskiego. Do gimnazjum wszystko tak jak miało iść, to tak szło.

wtorek, 1 stycznia 2019

#3 Nowy Rok 2019

Jak tam po sylwestrze moi Kochani? :)
Ja sylwestra spędziłam w swoim własnym towarzystwie, chociaż przez chwilę towarzyszyła mi gorączka, ale szybko poszła całe szczęście.